Nasze wrażenia po pokazie na SGGW

Spojrzałem na zegarek i byłem zaskoczony, że wybiła godzina 20... Jakby nie kursy ZszSP, na które musieliśmy jechać na Skrę, kto wie jak długo potrwałoby spotkanie ze studentami na SGGW. Celem naszego pokazu, który został zainicjowany przez Olę i Natalię, nasze dwie nowe praktykantki, studentki SGGW, było pokazanie i przedstawienie roli i możliwości psa asystującego oraz krótkie przedstawienie procesu przygotowania psa.


Wraz z Grześkiem i Spajkiem na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej pojawiliśmy się chwilę przed godziną 18. Ola i Dominik z Kankanem czekali już na nas na miejscu. Szybkie rozstawienie sprzętu, materiałów fundacji, około 18:20 dołączyły do nas Sylwia z Agnieszką, więc rozpoczęliśmy pokaz. Mile zaskoczeni byliśmy licznie zgromadzoną publicznością, na pokaz przybyło około 70 - 80 osób.
Grzesiek jako głównoprowadzący przedstawił nas, po czym krótko opowiedział, czym zajmuje się fundacja. Po wstępie omówiliśmy w kilkunastu zdaniach jak wygląda odpowiedni wybór oraz pokazproces przygotowania psa asystującego. Aby pokazać jak w praktyce prezentują się możliwości, Spajk pokazał umiejętności takie jak: przynoszenie upuszczonych, wskazanych i nazwanych przedmiotów, otwieranie szafki, przynoszenie z niej przedmiotu, zamykanie szafki oraz podstawowe umiejętności takie jak poruszanie się blisko przy wózku niezależnie od tego, w jakiej pozycji wózek się znajduje (czy porusza się do przodu, do tyłu, skręca w lewo czy w prawo Spajk pilnował się lewej strony wózka). Na koniec Spajk miał zostać w pozycji waruj, jednak gdy odjechałem kilka metrów, Spajk stwierdził, że dziś ma inny pomysł na to ćwiczenie, wstał i sprawdził zapach na wykładzinie, który go od kilku minut nęcił. Nic straconego, wiemy, nad czym musimy popracować :)
Kilka słów o procesie przekazania, po czym mogliśmy zobaczyć możliwości duetu, który pracuje już razem. Dominik z Kankanem pokazali umiejętności takie jak: przyciąganie wózka, zanoszenie i przynoszenie przedmiotu do znanej osoby siedzącej na widowni, pomoc w zdejmowaniu rękawiczki, podawanie upuszczonej monety, przynoszenie kluczy znajdujących się na wysokim blacie. A najciekawszą częścią pokazu była opowieść Dominika o jego przyjaźni i pomocy, jaką niesie jemu Kankan. Za każdym razem, gdy słucham jak Dominik opowiada o Kankanie, jestem dumny z pracy naszej fundacji.
Po wypowiedzi Dominika, Grzesiek opowiedział o psie asystującym w mieście i o trudnej pracy w tych warunkach, po czym nastąpił czas na pytania. Zaskoczyło nas ogromne zainteresowanie i wnikliwość pytań studentów. Pokaz trwał około 40-50 minut, a na pytania odpowiadaliśmy ponad godzinę. Studenci pytali o metody szkolenia, o zadania psa asystującego, o jego możliwości, o organizację naszej fundacji i możliwości współpracy z nami. Pokaz miał zaprezentować całokształt naszej pracy, jednak publiczność była głodna dalszej wiedzy, głodna szczegółów. Zadawali pytania momentami dla nas trudne, momentami bardzo merytoryczne.
Za liczne przybycie i aktywny udział w spotkaniu, dziękujemy studentom, za możliwość zorganizowania pokazu podziękować chcieliśmy dr Witoldowi Strużyńskiemu. Mamy nadzieję, że po tak udanym pokazie uda nam się nawiązać stałą współpracę z uczelnią SGGW.

Piotr

 

Zapraszamy do naszej galerii, gdzie umieściliśmy relację zdjęciową z pokazu widzianą okiem Spajka!!!

 

<<<powrót

Sponsorzy: